czwartek, 16 kwietnia 2015

Co mówi Twoje BMI ?


BMI - a co to takiego ? 

Body Mass Index, czyli wskaźnik masy ciała. Przez prawie 200 lat wyznaczał granice między wagą prawidłową, niedowagą i nadwagą. Jednak mamy już XXI wiek i najwyższy czas skorzystać z bardziej precyzyjnych narzędzi. 


Większość ludzi uważa, że wskaźnik BMI dotyczy głównie stwierdzenia, czy mamy prawidłową wagę czy nie. Nic bardziej mylnego. Chodzi o coś znacznie poważniejszego. Zdarza się, że sportowcy, którzy są szczupli, wysportowani i sprawni, mają zaburzony ten wskaźnik. 
Według obowiązujących standardów, BMI wyższe niż 25 oznacza, że jesteś bardziej niż przeciętnie narażona/y na problemy z sercem, na cukrzycę, a nawet raka. 
Oczywiście nie popadajmy w paranoję i nie traktujmy od razu z góry wyższego wskaźnika jako zagrożenia groźną chorobą. Jest to jedynie impuls do działania! 


BMI jest czymś w rodzaju badania przesiewowego: podzielenie wagi ciała przez wzrost do kwadratu przynajmniej w teorii powinno działać jak sieć: wychwytywać tych, którzy powinni zacząć bardziej dbać o siebie lub wręcz zacząć się leczyć. 


Co trzecia Polka

Według badań GUS z 2009 roku, 30% kobiet między 20, a 30 rokiem życia ma BMI powyżej 25, czyli oficjalnie cierpi na nadwagę lub otyłość. Zgodnie z teorią BMI, 70% z nas właściwie może spać spokojnie. Jednak jeśli tę samą populację zmierzyć innym narzędziem, np. WHtR, może się okazać, że prawda wygląda nieco inaczej. Okazało się, że 14% kobiet i 35% mężczyzn mieszczących się w granicach normy wg BMI według standardów WHtR znajduje się w grupie podwyższonego ryzyka chorób układu krążenia i metabolicznych. 


Tłuszcz się ukrywa 

Nowe wskaźniki uwzględniają to, co BMI przegapiał: proporcje tkanki tłuszczowej do mięśni w organizmie. Badania prowadzone w XX wieku wykazały, że duże znaczenie ma nie tyle sama masa tłuszczu, ile jego proporcja, rodzaj i umiejscowienie. Najniebezpieczniejszy jest tłuszcz, którego nie widać w postaci wałeczków, zgromadzony wewnątrz jamy brzusznej. Tłuszcz brzuszny zaburza gospodarkę hormonalną i prowadzi do takich schorzeń, jak cukrzyca, nadciśnienie i choroby serca. 

Odejmuj !

Nawet jeśli wszystkie wskaźniki masz za wysokie, możesz to zmienić. Skup się na obwodzie w talii, bo to jest najważniejszy czynnik. Jedną z najskuteczniejszych metod na jego zmniejszenie jest intensywny trening interwałowy. Badania w roku 2012 wykazały, że wystarczą 3 treningi w tygodniu, by po 9 miesiącach bez stosowania diety zmniejszyć obwód w talii o ponad 5 cm. Mało? Tylko na pozór. Takie zmniejszenie obwodu przekłada się na zmniejszenie ilości tłuszczu aż o 3 punkty procentowe i przenosi Cię o kategorię niżej, co oznacza, że jesteś nie tylko znacznie zdrowsza, ale też dużo zgrabniejsza ; )


A jak Wy dbacie o swoje zdrowie? Co myślicie o tej formie? ; )) 

Do następnego, Kochani! 

7 komentarzy:

  1. Moje BMI mówi, że mam prawidłową wagę, ale ja uważam, że 3-4 kg mniej by nie zaszkodziło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym powiedziała, że właśnie takie mierzenie się jest lepsze od BMI. Bardziej miarodajne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, tak Kochana to jest na plus, oczywiście. Jednak ogółem piling ma za zadanie usunąć zbędna naskórki, sprawić aby usta były mięciutkie i gładkie. Ten sprawia że są nawilżone i wygładzone. Jednak to wygładzenie nie jest aż tak odczuwalne nie wspominając już o usunięciu naskórka. Według mnie za taką cenę, to odczucie powinno być naprawdę świetne a usta powinny być konkretnie wygładzone i aksamitne że tak to określę :P Tu tego niestety nie ma :P Używałaś tego kosmetyku?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam prawidłowe i się z tym zgadzam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny post ;) Myślę że każdemu powinien się przydać, bo są to ważne rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje BMI zawsze było zbyt niskie, ale nie uważam, żeby miało to 100% odzwierciedlenie mojej sylwetki i kondycji zdrowotnej, bo nawet jak odżywiałam się zdrowo i jadłam więcej, ćwiczyłam więc nabrałam mięśni, BMI zostawało zbyt niskie. Dlatego jestem ciekawa tego innego sposoby, z pewnością sprawdzę na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. BMI mam w normie więc jest dobrze :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za każdy komentarz.
Odwzajemniamy się każdemu.

Dziękujemy ;-*