piątek, 13 lutego 2015

Zmysłowo i delikatnie - czyli Ewelina w kobiecym wydaniu

Przeglądając blogi i posty, które zamieszczacie, stwierdziłam, że na prawdę dużo osób obchodzi Walentynki bardzo hucznie. Ja osobiście nie przywiązuję do tego święta specjalnej wagi, chociaż widok serduszek i róż napawa mnie oczywiście bardziej radością niż smutkiem. Kilka dni temu pomyślałam, że może jednak wybierzemy się z moim K. do kina. Jakie było moje rozczarowanie, gdy okazało się, że od dawna już nie ma biletów na JEDYNY film, który w ogóle puszczają czyli Pięćdziesiąt Twarzy Greya. Standardowo jak co roku. Postanowiłam więc, że zrobię coś dobrego na wieczór i spędzimy go wylegując się przed ciekawym filmem. 

Z racji tego, że nie obchodzimy tego święta, nie mamy dla Was nic Walentynkowego, ale możemy się pochwalić zmysłową sesją, z której można np. wybrać coś na tą okazję. 
Do zakolanówek możecie dobrać tunikę lub sukienkę i macie stylizację na 'domowy' wieczór ; )





Jak Wam się podoba? 

Do następnego, Kochani! 

12 komentarzy:

  1. ja 2.5 tygodnia temu chciałam zarezerwować sobie miejsca.. i już żadnego wolnego nie było :O

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo subtelnie, delikatnie, ale i trochę nęcąco ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uuu te zdjęcia mają coś w sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakolanowki to cos co muszę mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. w tym wydaniu jest mega sexy ! świetne zdjecia :)

    http://sniadanielejdis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. No powiem Ci że zdjęcia śliczne!:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za każdy komentarz.
Odwzajemniamy się każdemu.

Dziękujemy ;-*