środa, 25 lutego 2015

Lip butter sensusal cherry by Bielenda

Jakiś czas temu, przemierzając zakamarki pewnej drogerii natknęłam się na Masełko do ust z Bielendy. Na pierwszy rzut oka, nie spodobała mi się cena. Nie była aż tak wysoka, ale jak na takie małe masełko pomyślałam, że nie muszę go kupić, bo mam ich mnóstwo. Przeszłam pół sklepu i wróciłam do niego, przyciągana siłą magnesu. Kupiłam z ciekawości (pewnie znacie to uczucie - jak coś Cię raz ukłuje to wrócisz po to, nie ważne czy to chwila czy kilka dni, ale wrócisz.. ) i się nie rozczarowałam! 




Od producenta: 

Linia kosmetyków do ust skutecznie chroni, pielęgnuje, regeneruje i natłuszcza delikatny naskórek ust, likwidując uczucie spierzchnięcia, ściągnięcia i suchości.
Zawartość intensywnie regenerujących składników sprawia, że skóra ust szybko się odnowi, odzyska miękkość i zdrowy wygląd.
Delikatne, naturalne odcienie oraz cudowne zapachy uczyni stosowanie przyjemnym, a TY ZAKOCHASZ SIĘ W NICH OD PIERWSZEJ APLIKACJI

Moja opinia: 

Zalety: 
- uczucie nawilżenia
- ładny kolor (wygląda jak pomadka)
- piękny zapach

Wady:
- aplikacja ( tylko dlatego, że nie lubię nakładania palcami i muszę nosić pędzelek )

Masełko jest genialne. Oprócz cudownego zapachu, usta pokrywa delikatny odcień różu. Usta wyglądają jak pomalowane pomadką z odrobiną nawilżenia. Z pewnością sięgnę po kolejne.

 Cena: 7,76 zł - aktualnie możecie je nabyć w promocji na 
Strefie Urody za 6.97 zł. 

Masełka występują w trzech smakach: wiśniowym, malinowym i brzoskwiniowym.

Na prawdę polecam! 

***
Dodatkowo przypominam o konkursie! 



Do następnego Kochani! 

14 komentarzy:

  1. Za taką cenę to naprawdę bardzo fajny produkt :) szkoda tylko, że jest w takiej formie bo też nie lubię aplikowania "palcem" . Mmm wiśniowy zapach, chociaż malinka kusi chyba nieco bardziej

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze tego masełka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow jaki ma świetny kolor! :) bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda bardzo zachęcająco :) Wiśnie i brzoskwinie bym przygarnęła! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny, inspirujący post. Co tu dużo mówić (pisać) dobra robota.
    Moja siostra ma takie masełko tylko truskawkowe. Zapach wspaniały.
    Na moim blogu nowa stylizacja, twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna.
    www.gabriel-data.blogspot.com - MY BLOG
    Fashion Projects

    OdpowiedzUsuń
  6. niehigieniczna aplikacja jest minusem, niestety... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jego zapach mnie kusi by zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię takie delikatne masełka czy pomadki które lekko barwią :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten produkt mnie bardzo kusi, ale ze względu na jego aplikację wolę kupić wyciskany o tym samym zapachu, smaku :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też nie lubie nakładać palcami ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również nie przepadam za tego typu aplikacją ;/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za każdy komentarz.
Odwzajemniamy się każdemu.

Dziękujemy ;-*