czwartek, 10 lipca 2014

Training - start!

Cześć!

Od jakiegoś czasu moje życie się zmieniło. Dieta - nie jakaś restrykcyjna, tylko bogatsza w więcej owoców i warzyw, dużo wody oraz brak słodyczy, co jest dla mnie ogromnie trudne. Oczywiście zdarzają się dni dyspenzy, ale później wracam do codzienności. Jeśli chodzi o dietę, to jem praktycznie wszystko, tylko częściej i mniejsze porcje. Alkoholu praktycznie nie piję - jedynie okazyjnie i czasem lampkę wina, co jest wskazane przy oczyszczaniu organizmu.
Dodatkowo sport. Początkowo zaczynałam od wycieczek rowerowych z tego względu, że mój tato jest zapalonym rowerzystą i ciągnie zawsze całą rodzinę, co jest akurat plusem. Później zaczęło się bieganie, karnety na siłownie i w końcu dotarłam do znajomego kolegi, który zrobił kurs na trenera personalnego. Po znajomości ułożył mi plan ćwiczeń, który chciałam Wam przedstawić, może nie tylko mnie się przyda ;))



    Rozgrzewka: 

    - bieg w miejscu, w trakcie biegu unoszenie ramion w przód i w bok po 15-20 razy
- stanie w rozkroku ramiona w górę, skłony tułowia w przód i w tył z pogłębieniem po 15-20 razy
- stanie w rozkroku ramiona na biodra, naprzemianstronne skłony tułowi w bok 15-20 razy 
- stanie w rozkroku, opad tułowia, ramiona w bok, skręty tułowia 15 razy
- krążenia bioder w staniu w obie strony 15-20 razy
- stanie w szerokim rozkroku, ramiona na biodra, półprzysiady na lewej i prawej nodze 10-15 razy
- pajacyki ok. 20 razy

Ćwiczenia: 

Obwód:
1. Przysiady bez obciążenia, klasyczne 20 powtórzeń
2. Pompki klasyczne (mogą być damskie) 10 - 20 powtórzeń zależy ile dasz rade
3. Spięcia brzucha leżąc
4. Uginanie przedramion z tymi hantelkami 10 - 20 powtórzeń na rękę
5. Wyciskanie hantelek / baniaka z wodą, piłki, nad głowę 10 - 20 powtórzeń
6. Wiosłowanie hantelkami w opadzie tułowia 10 - 20 powtórzeń
7. Plank 20 - 30 sekund
8. Skakanka 20 - 30 sekund

każde ćwiczenie robimy jedno za drugim i między każdym z nich robimy 30 - 40 sekund przerwy, a między obwodami 2 minuty przerwy

Już niedługo pokażę Wam efekty, jak tylko uda mi się przećwiczyć chociaż miesiąc. Trzymajcie kciuki za wytrwałość! A co Wy myślicie o takich ćwiczeniach? Może macie własne pomysły na "domowy fitness" ? 
Piszcie, chętnie coś dołożę do swojego planu. 

Do następnego, Klaudia!




 

18 komentarzy:

  1. Ale fajnie, trzymam za ciebie kciuki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, tylko pozazdrościć.... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. podziwiam :D tez się staram :D ale za często zdarzają mi się te dni dyspensy i zjadam lody *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post :)! Uwielbiam Twój styl pisania ;)!
    Zapraszam:
    mystersdaria.blogspot.com
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj go, a z pewnością zrobię to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo, na pewno się odwdzięczę ; ))

      Usuń
  5. Fajnego masz kolegę w takim razie, taki trening personalny to super sprawa! :) Powodzenia w dążeniu do wymarzonej sylwetki! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prowadzisz genialnego bloga dlatego obserwuję i licze na to samo :D
    ladygabon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję za ciepłe słowa ; ))

      Usuń
  7. Cwiczenia z chęcią wypróbuje, aczkolwiek jestem zwolenniczką mel b :) obserwuję koniecznie, liczę na to samo eleeyn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. ale fajnie masz z tym trenerem osobistym :) ja ćwiczę z mel b i robię przysiady, chociaż chyba powrócę też do biegania :P

    OdpowiedzUsuń
  9. love everything in this. happy training! x
    BLOG | BLOGLOVIN | FACEBOOK

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę też wiele razy obiecywałam sobie, że w końcu zacznę ćwiczyć, biegać, ograniczyć słodycze itp, itp 2 tyg wytrzymałam i później znowu to samo grrrrr.... :/ chyba nie mam silnej woli i to mnie najbardziej wkurza:/ fajnie, że trener ułożył Ci ćwiczenia, które masz wykonywać, wtedy łatwiej jest trochę :) W takim razie czekamy na obiecane efekty :) może sama w końcu się zmotywuję do działania :P hehehe udanego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja też jestem zielona zarówno w ekonomii, jak i w logistyce, stąd ciężki wybór. :( myślałam właśnie o takim roku wolnego, ale ostatecznie rodzice trochę przymusili mnie do rekrutacji i w końcu uległam... chociaż faktycznie może to byłby lepszy pomysł.
    oo, grafika to bardzo fajny kierunek, zazdroszczę :) ja całe gimnazjum przesiedziałam w programach graficznych :D

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo fajny post :) trzymam kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
  13. ja uwielbiam domowy fitness - ćwiczę od roku i efekty są świetne;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzymam kciuki :). Miłego trenowania

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne ubrania! Uwielbiam ciuszki ze sportowej linii HM, jak na zwykłą sieciówkę są świetne. Życzę ci sukcesów i amm nadzieję, że ja rownież ezmę się za siebię i zacznę wreszcie coś ze soba rokić haha :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za każdy komentarz.
Odwzajemniamy się każdemu.

Dziękujemy ;-*